14.08.2016

XX Niedziela Zwykła


UCZYNKI MIŁOSIERDZIA WZGLĘDEM DUSZY

Grzeszących upominać

Jak by nie patrzeć, upominanie to twardy orzech do zgryzienia. Najbardziej wymagający uczynek miłosierdzia. Dlatego rzadko dobrze spełniany. Sedno tej trudności trafnie wyraził św. Alfons Liguori, pisząc, że "teoretycznie, ostre napomnienie kogoś, aby się opamiętał, jest doskonałym rozwiązaniem, ale w praktyce bardzo trudno tego dokonać, nie popełniając żadnej winy". Upominanie jest jednym z obowiązków chrześcijanina. Zaniedbanie tego obowiazku jest jednym z dziewięciu grzechów cudzych: "milczeć, gdy ktoś grzeszy". Obowiązek upominania jest też wyraźnie wspomniany w Biblii:

„Gdy brat twój zgrzeszy , idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. (Mt 18, 15-18)

Tak więc wyraźnie widzimy, że trzeba nazywać zło po imieniu i nie powinniśmy prezentować fałszywej tolerancji, którą często usprawiedliwiamy się by przymykać oko na zło wokół nas. Jednak upominać należy z łagodnością i pamietać przy tym, że najważniejszy jest jednak szacunek dla upominanego i pragnienie jego dobra.  
źródło: strona fronda.pl i deon.pl


Intencja modlitewna na bieżący tydzień:

Za chorych i umierających