4.12.2016

II Niedziela Adwentu


O ADWENCIE… I O POGODZIE!

„W ten jesienny czas, w którym wyczuwa się nadchodzącą zimę, świat jakby się ucisza. Wszystko dokoła nas staje się bezbarwne i blade. Robi się nam chłodno. Jesteśmy mniej skłonni do ruchu i hałasowania. Chętniej i łatwiej niż w innych porach roku pozostajemy sami w domu. Wydaje się, jakby świat wewnętrznie przygasł, stracił pewność siebie i przestał być dumny ze swej żywotnej mocy.

Jest pora po temu, żeby przezwyciężyć melancholię czasu, żeby spokojnie i szczerze powiedzieć sobie samemu, co nam mówi wiara; pora, żeby z wiarą wymówić słowa wiary: wierzę w Bożą wieczność, która weszła w nasz czas, w mój czas...

Posłuchaj, moje serce, oto Bóg zaczął już święcić swój Adwent w świecie i w tobie. Cicho i łagodnie, tak cicho, że można tego nie dosłyszeć, przyjął już świat i jego czas do swego serca, a nawet zanurzył w ten czas swoje własne niepojęte życie (nazywamy je Jego wiecznością i rozumiemy przez to coś niewysłowionego i zupełnie różnego od tego czasu, który nas przyprawia o tak beznadziejny smutek). I to właśnie dzieje się w tobie samym i nazywane jest łaską wiary — to ustąpienie lęku przed rozpływającym się czasem, bo wielkich rzeczy dokonał na nim Ten, który jest potężniejszy niż czas, który stworzył czas, aby go wyzwolić ku swej wieczności”.


Źródło: K. Rahner, Mały rok kościelny, WAM Kraków 1986, s. 9-12.


Intencja modlitewna na bieżący tydzień:

O nawrócenie dla tych, którzy dawno się nie spowiadali.