11.09.2016

XXIV Niedziela Zwykła


UCZYNKI MIŁOSIERDZIA WZGLĘDEM DUSZY

STRAPIONYCH POCIESZAĆ

Czy śmierć dziecka boli mniej dlatego, że poszło do nieba? Czy stojąc w kolejce bezrobotnych przed urzędem pracy czujemy się lżej, bo inni też są w podobnej sytuacji? Czy wszystkie nasze dobre życiowe doświadczenia równoważą te złe? Czy w ogóle da się przygotować na strapienie? Jakoś się zabezpieczyć, nawet nie uchronić przed cierpieniem, a raczej zawczasu uodpornić na jego zabójczy jad?

Pewnie nie. Dlatego w strapieniu niekoniecznie potrzebujemy dobrych rad, wskazywania światła w tunelu, opowieści o tym, jak czas leczy rany. Człowiek smutny, doświadczony nieszczęściem nie przestał myśleć, wierzyć, czasem jest mądrzejszy niż my, przeżył więcej, zrozumiał głębiej.

Pocieszać strapionego to być przy nim – tak blisko jak można, tak długo jak trzeba, tak wiernie jak się da. Co nam w tym przeszkadza? Żeby pocieszać strapionych, musimy się zmierzyć z własnym egoizmem, brakiem współczucia, niekiedy nawet z brakiem czasu (a naprawdę jesteśmy zajęci!). Ale –może przede wszystkim – z własną pychą. Przekonaniem, że wiemy, że rozumiemy, że nigdy, że zawsze… Żeby pocieszać strapionych – potrzeba pokory.


Źródło: http://liturgia.wiara.pl/doc/3107337.Strapionych-pocieszac-kilka-slow-o-zrozumieniu


Intencja modlitewna na bieżący tydzień:

Za młodzież naszej parafii


Serdeczne podziękowania ks. Proboszczowi Adamowi Brzyszkowskiemu i ks. Andrzejowi Rolnikowi, za sprawowanie Mszy Świetej i złożone życzenia oraz podziękowania rodzinie, krewnym i znajomym, którzy modlili się w mojej intencji z ok. 50 r. urodzin

Bóg zapłać!
ks. Wojciech Strzelecki z rodzicami